2009.04.02 Wypalanie traw
Dodane przez admin dnia Marzec 22 2010 19:29:32
Na pierwszy tegoroczny wyjazdu do palących się traw czekaliśmy w tym roku do 2 kwietnia 2009 roku. Miała na to wpływ utrzymująca się stosunkowo długo zimowa aura, która powodowała utrzymywanie się dużej ilości wilgoci w wierzchniej warstwie ziemi oraz jej poszyciu. Jak i być może prowadzona od lat działalność edukacyjna mająca na celu wykazywanie szkodliwości tego procederu. Zgłoszenie otrzymaliśmy tuż przed godziną 15-tą. Do akcji wozem bojowym wyjechali druhowie: Mirosław Kotlenga, Krzysztof Chyła, Eugeniusz Studzinski, Bartosz Steinborn i Tomasz Chyła. Paliły się trawy na skarpie nadwiślańskiej w parku krajobrazowym na wysokości I Os. Nadwiślańskiego. Tego samego dnia ponownie do palącej się trawy, tuż przed godziną 18-tą wyjechali druhowie: Mirosław Kotlenga, Krzysztof Chyła, Eugeniusz Studzinski i Bartosz Steinborn. W roku 2008 pierwszy wyjazd do płonących traw zanotowaliśmy 28 marca, w roku 2007- 25 lutego, a w roku 2006 już 2 stycznia, kiedy to płonęła skarpa za posterunkiem Policji przy ul. Bydgoskiej. Od lat problemem wczesnowiosennego ocieplenia jest plaga wypalania traw. Płoną przydrożne rowy, pola, nadwiślańska skarpa na terenie prawem chronionego Nadwiślańskiego Parku Krajobrazowego, a wraz z nią budząca się do życia fauna i flora po zimowym okresie spoczynku. Wypalanie traw nie przynosi przyrodzie niczego dobrego, a wielokrotnie stwarza zagrożenie dla życia zwierząt i ludzi, grozi pożogą mienia, kiedy nie kontrolowany ogień zbliża się do ludzkich zabudowań. Tłumaczmy to tym wszystkim, którzy nadal pomimo wieloletniej akcji edukacyjnej uważają ten proceder za błogosławieństwo. Nie wypalając traw umożliwiamy prawidłowe odradzanie się wielu gatunkom roślin, owadów, mniejszych i większych form życia.