Ćwiczenia w "Cegielni" ul. Myśliwska
Dodane przez admin dnia Maj 01 2010 12:35:21
1 maja o godzinie 8.40 rozpoczęły się niezapowiadane ćwiczenia bojowe w parku "Cegielnia". Pomysłodawcami tego wydarzenia byli: prezes, naczelnik i druh Leszek Kostrzewa. Wszystkim zależało na zachowaniu ścisłej tajemnicy, po to by jak najwiarygodniej sprawdzić mobilność jednostki. Całe przedsięwzięcie zostało uzgodnione wcześniej z PSP w Świeciu. O godzinie 8.30 wyruszyliśmy na dawne wysypisko, by przygotować wszystkie elementy potrzebne do przeprowadzenia ćwiczeń. 8.35 prosimy dyspozytora ze Świecia o wysłanie informacji na telefony o wypadku na ul. Bydgoskiej i włączenie syreny alarmowej. 8.40 przychodzą SMS-y, 8.42 odzywa się syrena. Podpalamy metalowe kadzie wypełnione szmatami oblanymi olejem napędowym. 8.44 słychać dźwięk sygnałów alarmowych jadącego wozu bojowego. O 8.46 przyjeżdża zastęp pierwszy, a w 2 minuty potem zastęp II. 8.49 zgrupowanie i udzielenie informacji o przebiegu działań. Druh Leszek informuje, że celem działań jest natarcie na płonącą cysternę z płynem łatwopalnym i zabezpieczenie ciągnika siodłowego. Rota I ma przeprowadzić obronę ciągnika za pomocą dwóch odcinków węża W-52 od rozdzielacza zakończonych prądownicą wodną uniwersalną. Rota II ma podać prąd piany średniej w natarciu na płonącą cysternę z dwóch odcinków węża W-52 od rozdzielacza z włączeniem zasysacza liniowego zakończonego wytwornicą pianową WP2-75. Zadaniem kierowcy GCBA było zasilenie GBA prądem wody wężem W-75. O 8.54 przystąpiono do realizacji nakreślonych zadań. Rozłożenie odcinka do rozdzielacza i podłączenie I linii zakończono o 8.56, druga linia gotowa o 8.58. 9.02 podano prąd wody dla roty I, o 9.03 prąd piany dla roty II. O 9.07 ugaszono ogień. O 9.13 powiadomiono PSP w Świeciu o zakończeniu akcji. 9.16 dowódcy i kierowcy szkoleni przez druha Andrzeja Kottlenga w temacie podłączenia i podania piany w natarciu od wozu bojowego. Następnie przetestowano wytwornice piany celem zobaczenia różnicy podawanej piany od lekkiej po średnią. Przeprowadzono także ćwiczenia z armatkami wodnymi. O 9.38 przystąpiono do omówienia przebiegu ćwiczeń. Stwierdzono, że mobilność jednostki była bardzo dobra. Od chwili zgłoszenia do przybycia na miejsce zdarzenia minęło 8 minut, działania gaśnicze rozpoczęto po 18 minutach. Pożar ugaszono po 27 minutach. Zauważono, że druhowie przestrzegali przepisów BHP używając rękawic ochronnych. W zastrzeżeniach podkreślono, że zastęp I nie czekał na komendę o wyjściu z wozu, nie zabezpieczono odpowiednio miejsca zdarzenia, zauważono brak koordynacji pomiędzy rotami i dowódcami. Podkreślono, że w sytuacji, kiedy się czegoś nie wie, należy bezzwłocznie pytać o to dowódcę. Pamiętać o informowaniu o przebiegu i zakończeniu akcji funkcjonariuszy PSP w Świeciu. Ogólnie uznano ćwiczenia za udane wystawiając notę łączną na mocną czwórkę. W ćwiczeniach uczestniczyli: prezes Jarosław Steinborn, naczelnik Bartłomiej Gracek, Leszek Kostrzewa, Andrzej Kottlenga, Eugeniusz Studzinski, Klaudia Studzinska, Paulina Bogdańska, Magdalena Kamrowska, Grzegorz Maternicki, Wojciech Kościński, Krzysztof Chyła, Bartosz Steinborn, Patryk Pater, Dawid Madziąg, Łukasz Madziąg, Radosław Sobiś, Tomasz Chyła, Marcin Gzela, Łukasz Kurrek, Mateusz Rogowski, Krystian Opacki.